|
Przegrana w "pięknym stylu" |
|
|
|
|
Wpisany przez admin
|
|
Sobota, 22 Maj 2010 07:13 |
|
W zaległym meczu ligi okręgowej nasz zespół przegrał z Laktozą Łyszkowice 1:3. To kolejna z rzędu porażka naszej pierwszej drużyny. Macovia Maków – Laktoza Łyszkowice 1:3 (0:1) Bramkę strzelił Tomasz Pawelczak (k) Skład: T. Winciorek, Zbigniew Sałek, Jacek Moskwa, Paweł Winciorek, Jacek Gędek, Marek Skopiński (Leszek Markowicz 80), Kamil Cybula, M. Markowski (Piotr Starzec 70), Arkadiusz Krawczyk (Maciej Borowski 75), Piotr Winciorek, Tomasz Pawelczak. |
|
Zmieniony: Sobota, 22 Maj 2010 07:15 |
|
|
Zmiana godziny najbliższego meczu. |
|
|
|
|
Wpisany przez Zbynek
|
|
Wtorek, 18 Maj 2010 11:47 |
|
Mecz Macovia Maków - Laktoza Łyszkowice zaplanowany na środę 19.05.2010 r. na godz. 17.30 rozpocznie się pół godz. póżniej tj o 18.00. Zbiórka zawodników o godz. 17.00! |
|
Zmieniony: Wtorek, 18 Maj 2010 11:51 |
|
Mistrzostwa Województwa LZS w tenisie stołowym |
|
|
|
|
Wpisany przez MArian N.
|
|
Poniedziałek, 17 Maj 2010 07:32 |
|
15 maja odbyły się Mistrzostwa Województwa LZS w tenisie stołowym w kategoriach kadet i junior. Oto wyniki: kat.Kadet Anna Caban - 5-6 w grze pojedynczej, Anna Caban/Katarzyna Kuwerska (ULKS Moszczenica) - 2 w grze podwójnej Anna Caban/Maciej Szymczyk (UMLKS Radomsko) - 3 w grze mieszanej. kat.Junior Karolina Kaczyńska - 4 w grze pojedynczej, Maciej Sumiński - 7-8 w grze pojedynczej Tomasz Nowak - 9-12 w grze pojedynczej, Maciej Sumiński/Tomasz Nowak 5-8 w grze podwójnej, Karolina Kaczyńska/Tomasz Nowak - 5-8 w grze mieszanej. |
|
"Podbramkowa" sytuacja Macovii |
|
|
|
|
Wpisany przez Admin
|
|
Niedziela, 16 Maj 2010 12:30 |
|
W dzisiejszym meczu ligi okręgowej nasz zespół przegrał z Pogonią Bełchów 3:2! Ten wynik komplikuje naszą sytuację w tabeli. Pogoń Bełchów i sędzia główny - Macovia Maków 3:2 (1:1) Skład: Kaniewski (T. Winciorek 75), Sałek, Wasiak, Moskwa, Skopiński (Starzec 30), P.Winciorek, Piotr Winciorek, Markowski, Cybula, Gędek, Pawelczak. Tomasz Kaniewski został zniesiony z boiska po brutalnym faulu jednego z "zawodników" Pogoni. (Tego boiskowego chuligana nie można nazywać zawodnikiem). Mecz w Bełchowie nie układał się od początku po naszej myśli gdyż już w 4 minucie straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry (zaspali obrońcy). A na domiar złego boisko po niespełna 30 minutach opuścił Marek Skopiński – ostatni stoper. (dała o sobie znać głowa którą Marek wybił kilka „ciężkich” piłek). Nasze ataki kończyły się najczęściej na „16”, nie potrafiliśmy wykończyć akcji które pozornie powinny zakończyć się bramkami dla naszej drużyny. Na pewno miała wpływ na poziom widowiska murawa, która był bardzo śliska (momentami gra przypominała program „Gwiazdy tańczą na lodzie” – ale tu akurat wszyscy mieli takie same warunki. Tuż przed końcem pierwszej połowy udało się doprowadzić do remisu – akcja pomiędzy Cybulem, Pawelczakiem i Piotrem Winciorkiem – stadiony świata! Po przerwie kolejne ataki naszej drużyny, my prowadzimy atak pozycyjny a gospodarze liczą wyłącznie na kontry. Kontry które okazały się zabójcze dla naszej obrony i całego zespołu. Po jednej z takich kontr tracimy drugą bramkę i znów rzucamy się do falowych ataków, po kolejnej akcji udaje się znów doprowadzić do remisu i gdy wydaj się iż już mamy przeciwników oni znów przeprowadzają zabójczą kontrę i jest 3:2 dla Pogoni. Tak można by opisać mecz w kilku zdaniach, ale gdy prześledzić i przeanalizować ten mecz na spokojnie można dojść do ciekawych wniosków. Tuż przed utratą trzeciej bramki do brutalnego faulu dochodzi na Tomku Kaniewskim, który mając już piłkę w rękach zostaje zaatakowany wyprostowana nogą w kolano (wyglądało to okropnie – myślę że gdyby ten faul został nagrany przez jakąś ze stacji telewizyjnych to nie byłby wyemitowany ze względu na jego brutalność) Wszyscy widzieli ten faul: zawodnicy, sędzia boczny nawet lekko podpici kibice Pogoni, którzy nagle ucichli i sami łapali się za głowy!! Wszyscy widzieli ten - podkreślam brutalny i bezsensowny faul tylko nie sędzia główny (był od akcji około 20-25 metrów), który pokazuje zawodnikowi żółty kartonik – To już nie jest skandal to po prostu kpina!! Pomija bezmyślność „zawodnika” ale po to jest sędzia żeby takich boiskowych chuliganów eliminować z gry i to nie na jeden czy dwa spotkania ale na całą rundę – może dotarło by do niego to co zrobił. Nigdy nie starałem się oceniać pracy sędziego (chyba ze w pozytywnym znaczeniu) ale tego nie można puścić mimo chodem. Przy tak ciężkich warunkach piłka odbijała się różnie i w różnych kierunkach – zastanawiające jest tylko dlaczego sędzia odgwizdywał rzuty wolne pośrednie tylko po przewinieniach z naszej strony? Zastanawiające jest jeszcze jedno: czas który został doliczony przez arbitra do regulaminowych 90 min. (Doliczył 3 minuty – przy faulu Kaniewskiego przerwa trwała około 5 minut!!) komentarz nie potrzebny…. W drużynie Pogoni gra jeden z sędziów naszego okręgu – to chyba wystarczy za komentarz do tego co się działo w perspektywie sędziowania całego meczu. Jak mówi stare porzekadło piłkarskie „Sędzia może troszkę pomóc i troszkę przeszkodzić” W tym przypadku nam sędzia troszkę przeszkadzał a Pogoni bardzo pomógł. |
|
Zmieniony: Poniedziałek, 17 Maj 2010 10:46 |
|
|
|
|
|
|
Strona 10 z 55 |